The Analogs - Oi! Młodzież
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (16)
Myślałem, że kimś będę bo marzenia miałem
Rodzice byli w pracy a ja wcześniej w domu
Wypiłem w parku wino nie mówiąc nic nikomu
Było jakoś dziwnie i puściłem pawia
Czy to był początek to mnie zastanawia
W szkole jako gówniarz skroiłem dwa zety
I zamiast balonowej kupiłem sobie pety
To tacy jak ja są esencją tych ulic i brudnych bram
W szarości tramwajowej potrafią wesoło spędzać wolny czas
To nasze ciężkie buty, to uśmiechnięte gęby
To wybryki chuligańskie, to wybite zęby
Czasem radośni a czasem wredni
To my Oi! Młodzież idziemy tędy
Byłem starszy skroiłem sobie glany
Wszyscy mieli pecha gdy byłem pijany
W domu jak to w domu - nie ma zrozumienia
Dlatego z dnia na dzień szukałem rozluźnienia
> [noparse]Zjebane ;] jak to moze byc zajebiste jak tego sie sluchac nie da ..[/noparse]
sam jesteś zjebany jebany Techno-Cwelu.
Nuta zajebista :P
Kto sądzi inaczej ten pies!!
> [noparse]Zjebane ;] jak to moze byc zajebiste jak tego sie sluchac nie da ..[/noparse]
to w słuchaj się w tekst. sądze, że jest lepszy niż łup łup łup